Ceny w dół, a potem brak odbiorów. Scenariusz znany każdemu, kto handluje zbożem, rzepakiem czy śrutą sojową albo innymi towarami masowymi. Masz umowę na sprzedaż rzepaku. Przychodzi termin dostawy, ale kupujący nie pojawia się po towar. Tymczasem ceny na rynku poszły w dół. Inne firmy wiedzą o spadku i nie chcą płacić za towar tyle, ile miał zapłacić pierwotny kupujący. Co w takim przypadku? Czy można dochodzić odszkodowania za różnicę w cenach – ceną ustaloną w umowie z kupującą a ceną możliwą do osiągniecia wskutek spadku cen?
TAK i to „tak” ma nawet potwierdzenie w wyroku Sądu Najwyższego (28.05.2008 r., II CSK 35/08) i moich własnych procesowych doświadczeniach.
Kluczowe jest to, czy spadek cen był:
- typowy dla danego rynku (np. wahania cen zbóż),
- przewidywalny dla profesjonalnych uczestników rynku,
- normalnie związany z tym, że kupujący nie wykonał swojego obowiązku w postaci odebrania towaru.
Po prawniczemu Sąd Najwyższy ujął to tak:
Kwestia, czy będąca skutkiem spadku cen na rynku obniżka wartości rzeczy oznaczonej gatunkowo, która zaistniała po odstąpieniu sprzedającego na podstawie art. 491 § 1 k.c. od umowy sprzedaży, pozostaje w normalnym związku przyczynowym z niewykonaniem umowy przez kupującego, zależy od konkretnych okoliczności sprawy, w tym od typowego lub nadzwyczajnego charakteru zjawiska spadku cen na rynku danego towaru i możliwości przewidywania tego zjawiska przy uwzględnieniu profesjonalnego lub niezawodowego uprawiania określonej działalności przez strony umowy sprzedaży.
Praktyczne wnioski
- Możesz dochodzić różnicy między ceną umowną a ceną, za którą możesz sprzedać towar po spadku cen rynkowych.
- Kluczowe jest udowodnienie spadku cen do poziomu, za który możesz sprzedać towar, oraz jego typowego i przewidywalnego charakteru.
Pamiętaj, że możliwość żądania odszkodowania zależy od okoliczności konkretnego przypadku.
Weź pod uwagę, że warto jednak zastrzegać w umowie karę umowną za zwłokę w odbiorze – to upraszcza dochodzenie roszczeń.
Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń
Proces o odszkodowanie to długa droga, na której czeka na Ciebie problem opinii biegłego. Wiem, o czym piszę, ponieważ jako pełnomocnik dużego podmiotu z branży agro dochodziłam odszkodowania (z sukcesem) w związku z niewykonaniem umów przez kupującego, a szkodę wyliczyliśmy z uwzględnieniem spadku cen rynkowych.
Masz sprawę o nieodebrany towar? Porozmawiajmy o strategii procesowej.